aaaaWidzisz wiadomości znalezione dla frazy: fajsal IIaaaa
Temat: Jak jest z ambasada Iraku? (OT)
nie - dziala o dziwo oparlismy sie amerykanskim naciskom w tej materii , widac byly slabe albo nie bylo ich wcale :-) pan ambasador tez sie nazywa Husajn ale Fajsal , sympatyczny , mialem okazje z nim gaworzyc , cudownie mowi po polsku :-)))) Wlasnie, bo przegapilem ten fakt: Zamknieto w Polsce ambasade Iraku czy jest czynna? Michal -- Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Jak jest z ambasada Iraku? (OT)
Użytkownik "Michał Buslik" <bus@poczta.onet.plnapisał w wiadomo ci nie - dziala o dziwo oparlismy sie amerykanskim naciskom w tej materii , widac byly slabe albo nie bylo ich wcale :-) pan ambasador tez sie nazywa Husajn ale Fajsal , sympatyczny , mialem
okazje ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ z nim gaworzyc , cudownie mowi po polsku :-))))
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ ROTFL :)
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Arabia Saudyjska nie pomoże Amerykanom w ataku na Irak
"Arabia Saudyjska nie pomoże Amerykanom w ataku na Irak Arabia Saudyjska, kluczowy sojusznik USA na Bliskim Wschodzie, oznajmiła w niedzielę, że nie pozwoli Amerykanom na wykorzystanie swych baz i urządzeń wojskowych do jakiejkolwiek akcji zbrojnej przeciwko sąsiedniemu Irakowi. Nie będzie na to zgody nawet jeśli atak zostanie zaakceptowany przez Organizację Narodów Zjednoczonych - powiedział telewizji CNN szef dyplomacji saudyjskiej, minister Saud al-Fajsal."
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Arabia Saudyjska nie pomoże Amerykanom w ataku na Irak
Arabia Saudyjska, kluczowy sojusznik USA na Bliskim Wschodzie, oznajmiła w niedzielę, że nie pozwoli Amerykanom na wykorzystanie swych baz i urządzeń wojskowych do jakiejkolwiek akcji zbrojnej przeciwko sąsiedniemu Irakowi. Nie będzie na to zgody nawet jeśli atak zostanie zaakceptowany przez Organizację Narodów Zjednoczonych - powiedział telewizji CNN szef dyplomacji saudyjskiej, minister Saud al-Fajsal."
Przez przypadek widziałem to wczoraj w CNN-ie. Numer polega na tym, że we wrześniu ten sam minister w wywiadzie dla CNN stwierdził kilkukrotnie, że Arabia Saudyjska pozwoli Amerykanom na wykorzystywanie swoich baz w wojnie przeciwko Irakowi tylko wtedy, gdy akcję poprze ONZ. Pokazywano wywiad z tym człowiekiem z września i wypowiedź obecną.
------------- Piotr K.
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Gdzie - Calodobowe zarcie w wawie
On Sat, 20 Apr 2002 13:46:35 +0200, "Maciek "Babcia" Dobosz" <bab@jewish.org.plwrote: Barek turecki na ulicy Zgoda (między Złotą i Chmielną). Otwarty całą dobę a jedzonko mają niezłe i niedrogie.
Pod warunkiem że wpadniesz po 21. Wtedy jest już Fajsal (o ile dobrze piszę jego imię). Do 21 pracuje jakiś nowy młody "importowany", który robi fatalne kebaby. Niby prosta czynność a okazuje się że nie tak do końca.
Jacek.
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Gdzie - Calodobowe zarcie w wawie
ipsz wrote:
On Sat, 20 Apr 2002 13:46:35 +0200, "Maciek "Babcia" Dobosz" <bab@jewish.org.plwrote: | Barek turecki na ulicy Zgoda (między Złotą i Chmielną). Otwarty całą | dobę a jedzonko mają niezłe i niedrogie. Pod warunkiem że wpadniesz po 21. Wtedy jest już Fajsal (o ile dobrze piszę jego imię). Do 21 pracuje jakiś nowy młody "importowany", który robi fatalne kebaby. Niby prosta czynność a okazuje się że nie tak do końca. Jacek.
Witam! Fajsal jest rzeczywiscie dobry - ostatnio zrobil mi podwojnego jakiegos tam kisz-kysza, bo... uznal, ze sa za male jak dla mnie... za te sama cene... Dobry Turek! Uklony kpawlak
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: >>UWAGA___islamisci szkola sie w Polsce __!*<<<<!_
Tu spojscie islamisci broszurki partyjne wydaja Czy to jest Polska ??????
Arabstwo oglupia i jihad propaguje , islamizacja postepuje w EU w
zastraszajacym tempie , bronmy sie przed sturczeniem .
Stowarzyszenie Studentów Muzułmańskich w Polsce wznowiło wydanie nastepujących
książek:
"Muhammad Posłaniec Boga" Leila Azzam i Aisha Gouvrneur
"Zrozumieć Islam" Sayyd Abulalaal-Maududi
"Spojrzenie w Islam" Hammudah Abdulati
oraz następujacych broszurek:
"Koncepcja Boga w Islamie"
"Co mówią o Koranie"
"Wyjątkowe Cechy Islamu"
"Co mówią o Muhammadzie"
"Stanowisko Islamu na temat mięsa wieprzowego"
"Islam twoje schronienie przed alkoholizmem i narkotykami"
Zostało również wydanych pięć nowych broszurek:
"Muzułmańska młodzież w Europie w XXI w."
"Młodzi w XXI wieku"
"Kobiety w Islamie poza stereotypami"
"Podwaliny Islamu"
"Jak przyjąć Islam"
i wkrótce nowa książka "FIQH ALEBADAT" - autor Szeich Fajsal Małlałi
Wszystkie wymienione powyzej pozycje wkrótce można będzie nabyć w oddziałach
SSM, lub pisząc do Centrum Islamskiego w Białymstoku na adres: ul.Hetmańska
63; 15-727 Białystok.
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: POBILI__Araba___**********************
POBILI__Araba___**********************
Minister pobity w Kairze
RadioZet 21:51
Dwaj młodzi Libijczycy usiłowali pobić w jednym z kairskich hoteli ministra
spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej, księcia Sauda al-Fajsala, ale
powstrzymała ich ochrona - poinformował przedstawiciel Ligi Arabskiej.
"Próbowali bić go pięściami, ale saudyjscy ochroniarze zapobiegli temu" -
powiedział Reuterowi. Napastników natychmiast aresztowano.
Saud al-Fajsal przybył do stolicy Egiptu na posiedzenie Ligi Arabskiej.
Według źródeł w egipskich służbach bezpieczeństwa, napastnicy obrzucili
także al-Fajsala wyzwiskami, nazywając Arabię Saudyjską agentem Stanów
Zjednoczonych.
więcej w kategorii »
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Jaser Arafat może opuścić Ramallah
jest tam paru normalnych, michale. np taki sari nuseiba. ale niestety, jak
dlugo arafat przy wladzy, nikt nie ma szansy. a i potem nie wiadomo, bo taki
sari nuseiba to nie ma w narodzie prawie zadnego poparcia. fajsal husseini tez
nie bylby zly, jesliby nie umarl tak nagle. klopot polega na tym, ze to potrwa
lata, rosnie im juz nowa generacja uczaca sie juz w przedszkolach, jak zbijac
zydow. trzeba zaczac od nich, trzeb im wydrukowac nowe ksiazki do mtematyki,
itd itd. to sprawa na lata.... szkoda....
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Jaser Arafat może opuścić Ramallah
> jest tam paru normalnych, michale. np taki sari nuseiba. ale niestety, jak
> dlugo arafat przy wladzy, nikt nie ma szansy. a i potem nie wiadomo, bo taki
> sari nuseiba to nie ma w narodzie prawie zadnego poparcia. fajsal husseini
tez
> nie bylby zly, jesliby nie umarl tak nagle.
O to wlasnie chodzi - "normalni" nie maja poparcia. Szaron wie, ze po Arafacie
przyjdzie kolejna jego mutacja, dlatego woli znanego wroga, na ktorego zapewne
ma jakies "haki", niz kogos nowego i niesterowalnego. To jest najbardziej
prawdopodobne wyjasnienie zagadki, dlaczego Izrael toleruje Arafata. Wzgledy
propagandowe (nie zrobic z A. meczennika) tez odgrywaja pewna role, choc moim
zdaniem drugorzedna.
P.S. Moze ty wiesz, jak bedzie wygladal sklad narodowosciowy Izraela po
zrealizowaniu planu Szarona? Czytalem, ze ma w Izraelu pozostac okolo 50 tys.
ludnosci arabskiego pochodzenia. Nie wiem czy to prawda, a jakos nikt w innym
watku mi nie odpowiedzial.
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Chciałbym przeczytać artykuł z 1907 roku
Dzięki za komentarz.
> Fajsal widzial koniecznosc integracji arabow z zydami dla wyciagniecia arabow
> ze sredniowiecznego zacofania, weizmann dzialal ze wzgledow oczywistych,
> ktorych nie trzeba przypominac. Byl to wg mnie jedyny okres, gdzie obie nacje
> wzajemnie sie potrzebowaly.
Perspektywa wysokiej polityki. Z niskiej, przyziemnej perspektywy, "obie nacje" wciąż się potrzebowały, potrzebują i będą potrzebować nadal. Już choćby z tego powodu, że żyją na tej samej ziemi. Ale z tej perspektywy trzeba zmienić znaczenie słowa nacja i odnieść je do Arabów palestyńskich. Tak sądzę.
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Amerykanin z al Kaidy chciał zamachu na prezyde...
znowu gadamy o nie waznych sprawach.sprawdzilem,uczelnia medyczna w SA jest
,zapewne,tacy specjalisci,ktorzy blizniaczki operowali,musieli swe
doswiadczenie na obcych uniwersytetach zdobyc.Tak jest na calym swiecie,w
Polsce tez.
Co do intencji,nie bede dyskutowal,bo ich nie znam.Oprocz jednego FAKTU-
dynastia ma szczescie do madrych i sympatycznych wladcow-(ibn Saud czy Fajsal)
Ten,na ekranie TV tez wzbudzil sympatie :)))
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Żyd w parlamencie Bahrajnu
Żyd w parlamencie Bahrajnu Król Bahrajnu Hamad Ibn Isa al-Chalifa mianował wczoraj członków Rady
Konsultacyjnej – 40-osobowej izby wyższej parlamentu. Wśród deputowanych
oprócz sześciu kobiet zasiądzie jeden Żyd, co jest ewenementem w świecie
arabskim.
Nazwiska członków Rady Konsultacyjnej (Madżlis asz-Szura) zostały ogłoszone w
królewskim dekrecie. W Radzie znajdzie się trzech członków rodziny
królewskiej, biznesmeni, bankowcy i jeden dziennikarz.
Żydowski parlamentarzysta Ibrahim Dawud Ibrahim Nono należał również do
poprzedniej Rady, utworzonej we wrześniu 2000 roku. Nono, którego rodzina
wywodzi się z Iraku, lecz mieszka w Bahrajnie, jest prezesem Bahrain
Financing.
Chrześcijanka pochodzenia irackiego Alice Saman, która również zasiądzie w
Radzie Konsultacyjnej, zajmowała wcześniej wysokie stanowiska w rządzie,
pracowała też w przedstawicielstwie ONZ i w telewizji.
Pięć innych parlamentarzystek to prof. Fachrijja Szaban i prof. Fauzijja
Sa'id Abdullah as-Salih z miejscowego uniwersytetu, Nada Abbas Husajn Hafiz z
ministerstwa zdrowia, Na'ima Fajsal Dżabr ad-Dusari zajmująca się badaniami
naukowymi i Widad Muhammad Hasan al-Fadil, która specjalizuje się w edukacji.
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Dlaczego zydzi sa antypolscy , antyeuropejscy.....
Co do rzekomej neutralnosci szwajcarow i szwedow, nie osmieszaj sie. Szukanie
wrogow blisko a przyjacioł daleko jest cecha tak Polską jak Żydowską. Btw,
Szwecja ma w europie 2 lub 3 miejsce co do liczebnosci zwiazkow neo-
faszystowskich. Wbrew pozorom, krytyka EU względem Izraela niema nic wspólnego
z kwestią palestynską ale z konkurencją z USA. Bezpieczeństwo Izraela jest
bezpośrednio powiązane z stosunkami lokalnymi dla Izraela - a lesli nie
słuchałeś wiadomości, to między wybuchami samobójców konferencja krajów
arabskich ( w składzie zasadniczo zmniejszonym) zdecydowala że moga uznac prawo
Izraela do istnienia. Oczywiscie spóźnili sie o jakieś 54 lata - Izrael
istnieje i istnieć będzie niezależnie od tego co decyduje K. Fajsal czy Bashar
Assad. Ci sąsiedzi izraela którzy mają z nim najdłuższe granice ( jordania i
egipt) maja juz podpisane układy; notabene to wlasnie Król Jordanii i prezydent
Egiptu nie pojawili sie na konferencji... Konferencja ustanowila precedens
ktorego do tej pory żadne pojedyńcze państwo arabskie nie chcialo uznac - to
włąsnie jest porazką arafata ktory chcial otwartego wsparcia dla swoejgo ruchu
terrorystycznego i potępienia Izraela.
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Oswiadczenie_ARAFATA_POTEPIAJACE_TEROR
Oswiadczenie_ARAFATA_POTEPIAJACE_TEROR Bardzo wazne oswiadczenie wyglosil Przewodniczacy PLO do Palestynczykow po
rozmowach z Sekretarzem Stanu USA Powellem. Niniejszym cytuje:
DRODZY WIERNI ALLAHOWI PALESTYNCZYCY. WLASNIE SKONCZYLEM ROZMOWE Z SEKRETARZEM
POWELLEM I ZGODZILEM SIE...EEEEEEEEER, ZGODZILEM SIE, NO COZ ZGODZILEM SIE W
PRZESZLOSCI NA WIELE RZECZY, TO PRZECIEZ DO NICZEGO TO NIE ZOOBOWIAZUJE, WIEC
ZGODZILEM SIE, .......EEEEEEEEER, POTEPIC, NO WIECIE .......... POTEPIC
EEEEEE... NO DOBRZE, POTEPIC TERORYZM...........EEEEEEEEEE, ACH POTEPIC
PANSTWOWY TERORYZM SZARONA. TO TERORYSTA TEN SZARON,TERAZ ZABRANIA NASZYM
ISLAMSKIM CHLOPCOM WSTEPU DO DYSKOTEK, RESTAURACJI CZY AUTOBUSOW. CO ON SOBIE
MYSLI? KIM ON JEST? CZY ON JUZ NIE ZWAZA NA OPINIE SWIATOWA? CO ON RASISTA??
ZEBY DYSKTYMINOWAC ARABOW, KTORZY CHCA SIE ROZERWAC W DYSKOTECE???
...........NO DOBRZE EEEEEEE SLUCHAJCIE, PRZERWIJCIE NA RAZIE EEEEEEE TEN
DZIHAD Z SAMOBOJCZYMI BOMBAMI. JESZCZE NA TO PRZYDZIE CZAS. I TAK JUZ NIE MACIE
DYNAMITU I TRZEBA BY SZARON WYPUSCIL WASZYCH KOLESIOW Z ARESZTU. SADAM OBIECAL
NOWE DOSTAWY, JUZ W DRODZE. KROL FAJSAL DA NAM DUZO FORSY, NO WIEC WIECIE, NA
RAZIE. ACHA TO SLOWO, OK , PO ANGIELSKU DOBRZE, NIE? DLACZEGO? PO ARABSKU? NO
DOBRZE EEEEEEEEEE, TO CO EEEEEEEEE........ DOBRZE ........POTEPIAM....... CO?
CO POTEPIAM? NO WIECIE.......EEEEEEEEEE..... NO DOBRZE ALE TYLKO
RAZ...........POTEPIAM TEROR PRZECIW IZRAELSKIM CYWILOM.......UFFFFFF, NO
ZADOWOLENI......I CO WAM Z TEGO PRZYDZIE, IDIOCI.
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Arabia Saudyjska żąda wysłania sił międzynarodowyc
Arabia Saudyjska żąda wysłania sił międzynarodowyc Arabia Saudyjska ponownie wystąpiła z żądaniem wysłania na palestyńskie
terytoria okupowane przez Izrael sił międzynarodowych, które położyłyby kres
przemocy i wzięły w ochronę Palestyńczyków
Szef dyplomacji saudyjskiej, książę Saud al-Fajsal, w wywiadzie dla dubajskiego
dziennika "Al-Szark al-Ausat" oświadczył, że sytuacja tak dalece wymknęła się
spod kontroli, iż nie wystarczą już obserwatorzy, lecz konieczne jest wysłanie
sił międzynarodowych.
Wysłanie ich jest jednym z ośmiu punktów planu pokojowego przedstawionego w
ostatnim tygodniu przez saudyjskiego następcę tronu, księcia Abdullaha
prezydentowi USA, George'owi W. Bushowi.
Wypowiedź saudyjskiego ministra spraw zagranicznych interpretowana jest przez
obserwatorów na Bl. Wschodzie jako odrzucenie amerykańskiej próby ponownego
wysunięcia planu zawieszenia broni zaproponowanego na początku intifady przez
dyrektora CIA George'a Teneta.
Książę Saud al-Fajsal uważa ponadto za "dziwaczną" propozycję premiera Izraela,
aby zwołać nową konferencję pokojową w sprawie Bl. Wschodu, jednak bez udziału
prezydenta Autonomii Palestyńskiej, Jasera Arafata i przedstawicieli Unii
Europejskiej.
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: !!DO_wszystkich_tych_co_mysla_ze_islam_szanuje__KOBIETY__!!!!!!!
Jordańska działaczka przed sądem
reuters, slow (17-04-02 18:01)
Konstytucja daje mi wolność słowa - broniła się w środę przed trybunałem
wojskowym w Ammanie 53-letnia Tudżan Fajsal, jordańska działaczka na rzecz
swobód, pierwsza kobieta deputowana do parlamentu Jordanii. Jest sądzona za
oczernianie rządu Jordanii i ośmieszanie islamu. W marcu arabska strona
internetowa w Teksasie opublikowała jej list otwarty do króla Abdullaha II, w
którym oskarżyła premiera Ali Abdul Ragheba o nielegalny zarobek na 100-proc.
podwyżce obowiązkowych ubezpieczeń samochodowych. W areszcie już
nazwała "paplaniną" modlitwę emitowaną z głośników w celach.
- Wysyłając do króla list, działałam w zgodzie z konstytucją, która zezwala
Jordańczykom na zwracanie się do władz w sprawach, które ich dotyczą - broniła
się w środę w sądzie Fajsal ubrana w granatowy kombinezon więzienny. Już jako
deputowana w latach 1993-97 krytykowała ostro rząd i ugrupowania islamskie,
najlepiej zorganizowaną siłę opozycji jordańskiej.
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Mapa Iraku
'79 r. - wladze przejal SH SH zostal wice w ;68 r (jesli sie nie myle) a przywodca Baas
w '79 r i wkrotce prezydentem (cytuje z pamieci).
Krola mieli (Fajsal - moze nie byl najlepszy ale byl) ale go
zabili (wymordowali wiekszosc rodziny). Wujcio SH byl w to
zamieszany - SH mial 'dobry wzorzec'...
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Polski śmigłowiec ostrzelany w Iraku - są ranni
Od momentu powstania Iraku wprowadza sie tam demokracje wylacznie sila. Juz krol Fajsal I uzywal brytyjskich bombowcow, zeby
Irak w calosci utrzymac. Inaczej ten abstrakcyjny twor Churchilla na kacu i
Lawrencea z Arabii na ciezkim haju by sie w kupie nie utrzymal. Acha,
zapomnialem o wczesniejszych paru stuleciach demokratyzowania tego terenu przez
Ottomanow:)
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: KRAJE PÓŁWYSPU ARABSKIEGO
Ali Saleh wygrał wybory prezydenckie w Jemenie Ali Saleh wygrał wybory prezydenckie w Jemenie
KUNA
niedziela, 2006-09-24 08:29:10
Prezydent Ali Abdullah Saleh wygrał wybory prezydenckie w Jemenie, które odbyły
się w ubiegłą środę. Saleh otrzymał 77,17% głosów. Główna komisja wyborcza
oświadczyła, że lider opozycji zdobył 21,83% głosów, a resztę pozostali
kandydaci.
Około 6,025 miliona ludzi brało udział w głosowaniu, więc frekwencja osiągnęła
ok. 65,15%. Czynne prawo wyborcze w Jemenie ma 9,248 miliona osób.
Choć wybory prezydenckie odbywają się co siedem lat, a wybory samorządowe co
sześć lat, w tym roku odbyły się tego samego dnia.
Prezydent Ali Abdullah Saleh był głównym kandydatem, a Fajsal ibn Szamlan
reprezentował partie opozycyjne. Jassin Abdo Numan reprezentował w wyborach
opozycyjną Radę Narodową. Dr Ahmad Fathi al-Azab oraz Ahmad al-Mudżajdi byli
kandydatami niezależnymi.
W Jemenie znajduje się 301 okręgów wyborczych w 21 gubernaturach.
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Jean-Marie LE PEN
Edukacja w Arabii Saudyjskiej jest darmowa, ale nieobowiązkowa. Dlatego
analfabetyzm sięga tu 40 proc.
Gdyby edukacja saudyjskich kobiet zależała wyłącznie od ulemów (duchowni
muzułmańscy), nie miałyby one w ogóle wstępu do szkół. Jednak w latach 60.
ówczesny król Fajsal narzucił im swą wolę i dziś na edukację kobiet wydaje się
prawie 3 mld dolarów rocznie. Aż 58 proc. studentów w Arabii Saudyjskiej to
kobiety. Jednak mimo to prawie 95 proc. nigdzie nie pracuje. Pozostałe (jest
ich około 275 tys.) musiały znaleźć zajęcie, w którym nie stykają się prawie z
mężczyznami. Kontakty z nimi mogą mieć charakter wyłącznie zawodowy. Tam, gdzie
narażone są na męską obecność, zakrywają włosy i noszą abaje. Są zwykle
nauczycielkami, czasami lekarkami albo pielęgniarkami.
cafe.gazeta.pl/cafe/1,46475,1609369.html?as=1&ias=3
Nie jest to oczywiście pewne źródło.
Pozdrawiam
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Kryzys naftowy - powtórka z 1973 w 2002 ?
Kryzys naftowy - powtórka z 1973 w 2002 ? Forumowicze twierdzący ,że do otwartej wojny między Izraelem a państwami
arabskimi nie dojdzie , mogą mieć rację .
Natomiast niewykluczone ,że naftowe kraje Bliskiego Wschodu zaaplikują
Zachodowi powtórkę z Kryzysu Naftowego lat 1973-74 .
Zaraz rozlegną się pewnie głosy ,że Arabia Saudyjska , posiadacz 1/5 zasobów
wszystkich zasobów ropy i jednocześnie wierny (?) sojusznik USA do tego nie
dopuści .
Niestety , marne to nadzieje . W 1973 r. to saudyjski król Fajsal odegrał
kluczową rolę w nalożeniu na kraje zachodnie embarga naftowego , chcąc w ten
sposób wymusić na nich zdystansowanie się od Izraela .
P.S. Kilka lat wcześniej ( w 1967 ) ten sam władca wysłał oddziały wojskowe na
pomoc walczącej z Izraelem Jordanii (sic!)...
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: prosba uprzejma
Wpływy Francji i Niemiec Oczywiście, że znam kulisy tejgo poprzedniego zaniechania ( Saddam jako bat na
Kurdów i ortodoksyjnych szyitów) ale dalej twierdzę, ze to był ich kardynalny
błąd i sprawe likwidacji jego rezimu nalezało bezwzglednie przeprowadzić
wówczas a nie kalkulować.Natomiast co do intersesów to od Amerykanów
wieksze robili Francuzi( budawa elektrowni atomowych ??) i Niemcy ( budowa
fabryk chemicznych) i stad odpór tych krajów przeciwko wojnie z Irakiem.
Reasumujac po skonczonej batalii ( wydaje sie jednak, ze nie krótkiej )
Amerykanie prawdopodobnie scdeduja na ONZ ( bo tylko do tego moze być w
aktualnej chwili wykorzystana ) utrzymanie w sensownej stabilizacji tego
kraju , co oczywiście nie znaczy ,ze to Francuzi i Niemcy odzyskaja w Iraku
swoje poprzednie wpływy.Destabilizacja w Arabii Saudyjskiej rzeczywiście jest
problemem i rzeczywiście Irak bedzie stanowił dla USA w tym newralgicznym
rejonie ( wiadomo dlaczego..)punkt oparcia a nie kolebka swiatowego terroryzmu
Arabia Saudyjska ( Fajsal zaczyna nie panować nad sytuacja w Arabii
Saudyjskiej )
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Zakończmy spór polsko-szwedzki i demokratyczny exp
Oki zgoda wtakim razie uporządkujmy Irak Sława!
W takim razie ponieważ i nas bekrólewie i w Iraku...
Zatem może jakiś Nowy Fajsal ibn Saud...?
Bo POlska to tez mezopotamia...
Zatem obie Mezopotamie połączmy pod jednym berłem
Bo braterstwo żołnierksie mamy już od IIWS a i polskie cmentarze wojskowe tam
mamy...
Leżą prochy naszych Bohaterów w irackiej ziemii..
A przecież my zawsze bylismy tolerancyjni dla muzułmanów, bo byli u nas
świetnymi żołnierzami...
Zreszta wystarczy, że ibn Saud zaprzysięgnie Konkordat i oczywiście nasze
napoje liturgiczne...
Pozdrawiam
Ignorant
+++
PS A już w mojej pracy z JKM w UPR monarchisci zarzucali mi że olewam i
ignoruje ich powiązania rodzinne...
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Saudyjczycy zaprzeczają
Saudyjczycy zaprzeczają
Saudyjskie ministerstwo spraw zagranicznych zaprzecza doniesieniom jakoby
władze w Rijadzie zgodziły się udostępnić swoje bazy Stanom Zjednoczonym w
razie konfliktu z Irakiem.
Wcześniej szef sztabu amerykańskich sił lotniczych gen. John Jumper na łamach
dziennika ''New York Times'' sugerował, że władze Rijadzie nieoficjalnie
zgodziły się udostępnić bazy na swoim terytorium siłom USA. Saudyjski
minister spraw zagranicznych zdementował te doniesienia i ponownie
podkreślił, że jego kraj zdecydowanie sprzeciwia się nowej wojnie.
Książę Saud al-Fajsal zaproponował także, by nawet w przypadku zatwierdzenia
użycia siły przez ONZ, kraje arabskie dostały szansę pokojowego rozwiązania
konfliktu z Bagdadem.
(BBC, rp)
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Palestynczycy zniszczyli pierwszy od 20 lat izraelski czolg
On Fri, 01 Mar 2002 15:11:07 GMT, kkorzonkow@poczta.onet.pl (kkorzonkowski) wrote: Nic takiego. Problem pojawil sie w latach miedzywojennych jako temat zastepczy do problemow gospodarczych, a po pogromie w Hebronie i rozpoczeciu dzialalnosci nowego muftiego Jerozolimy nabral wydzwieku antysemickiego. IMHO o konflikcie zydowsko-palestynskim mozna mowic dopiero od momentu pojawienia sie w koncepcjach syjonistycznych zagrozenia przez arabow zamieszkujacych terytoria. Nastapilo to dlugo po tym jak emigracja zmienila strukture gospodarcza i etniczna palestyny a dlugo przed najwiekszymi alijami - w latach 20tych po przyjezdzie Zabotynskiego do Palestyny i wzmozeniu aktywnosci syonistow-rewizjonistow. do tego czasu IMHO koncepcja panstwa neutralnego dw ktorym obie wszystkie spolecznosci zya w pokoju byla do zrealizowania, drugi taki moment nastapil po 1948, niestety polityka Izraelska po '67 zalatwila na amen stosunki zydowsko-arabskie. To zlozone zagadnienie i sugeruje bys poczytal na ten temat bo wylozenie historii konfliktu moze mnie przerastac ze wzgledow czasowych.
Chcialbym dodac, ze datowanie poczatku konfliktu na pierwsze lata XX wieku jest przesada. Wtedy i Arabowie, i Zydzi mieli wspolnego wroga -- Turkow. Ponadto nawet po tym jak Anglicy obu stronom zaproponowaly panstwa na tym samym terenie dochodzilo do prob ugody. Fajsal toczyl rozmowy z przedstawicielami syjonistow na temat utworzenia szerokiej autonomii dla Zydow na terenach pozniejszego mandatu brytyjskiego.
Te proby porozumienia zostaly storpedowane przez... GB i Francje, ktore chcialy poszerzyc swoje posiadlosci kolonialne w tym rejonie. Pozdrawiam m.
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Co Izraelczycy i Palestyńczycy myślą o budowie ...
john.galt napisał:
> >
> > > 3. zgadzam sie, ze nie nalezy wyrzucac, ale to Arabowie
> > > przez conajmniej 55 ostatnich lat, krzyczą juz nie tyle o
> > > wyrzuceniu Żydow z Izraela, ale wrzuceniu ich do morza.
> >
> > ilu Arabow dzis krzyczy o wrzuceniu Izraela do morza?
> > Przeciez to stary tekst z 1947 roku. Czas idzie do przodu-
> > Sadat i Husejn maja pokoj z Izraelem, ksiaze Fajsal
> > proponowal pokoj (po swojemu, ale proponowal!) -
> > i w Lidze Arabskiej oprocz Syryjczykow nikt nie robil
> > sprzeciwow. Maroko uznaje Izrael i mediuje juz od dawna
> > Wiekszosc palestynczykow chce wspolistnienia 2 panstw,
> > a Syria powoli zaczyna wymawiac slowo Izrael.
> > Dzis jest juz co innego!
> Obudz sie! Nie chodzi tu o dawno zamordowanego Sadata. (za co go wlasciwie
> zamordowali?) a o to ze ponad 80% tzw Palestynczykow uwaza ze nawet po
> wycofaniu sie Izraela do granic sprzed 1967 roku nie nalezy przerywac
zamachow
> samobojczych na cywili w izraelu. Widizales ilu tzw Palestynczykow swietuje
> kazdy taki zamach? Oni otwarcie mowia ze przymierze z Izraelem i
ustanowienie
> panstwa palestynskiego na "zachodnim brzegu" to tylko pierwszy krok w
> calkowitej likwidacji Izraela. To nie 1947 a 2003.
>
www.israelnationalnews.com/article.php3?id=3063
"...A couple of days ago Yassin stated that “a two state solution will never
work,” because all of Eretz Yisrael, the State of Israel, is occupied Arab
land, and of course, armed resistance will continue until all the “occupied
land” is liberated. So, he suggested that the “Jewish state” be moved to
Europe. In other words, Yassin’s stated goal is the annihilation of the State
of Israel.
..."
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Hiszpanie-naród bez honoru...
Trochę ci się pomyliła Czarna Afryka z Bliskim Wschodem. No więc co do kolonizacji: Np. Francja otrzymała od Ligi Narodów Syrię
jako tzw. "terytorium mandatowe". Jej obowiązkiem było przygotowanie Syrii do
samodzielnego bytu politycznego. Ponieważ jednak w międzyczasie Fajsal, syn
szarifa Mekki, na czele swoich oddziałów wyzwolił Syrię spod panowania
tureckiego i ogłosił się w Damaszku królem, pierwszy "powiew demokracji" spadł
na Syryjczyków pod postacią pocisków artyleryjskich oraz bomb lotniczych. w
okresie międzywojennym trzykrotnie wybuchały w Syrii powstania, mające na celu
usunięcie "mandatariuszy", którzy palcem nie kiwnęli, by tworzyć jakieś
miejscowe kręgi władzy, a jedynie importowali urzędników z metropolii. W Dżebel
Duruz żołnierz Legii Cudzoziemskiej dorzynali rannych powstańców. Ponieważ
Francja prowadziła mały romans z Turcją Ataturka, z powierzonych sobie
terytoriów Paryż odciął Antiochię - starożytną stolicę Syrii - wraz z całym
regionem Aleksandretty (dziś Iskanderun) i przekazał je Ankarze - nadal
większość mieszkańcó mówi tam po arabsku, W czasie wojny "bohaterscy
mandatariusze" bez oporu podporządkowali się rządowi Vichy, a kiedy w 1941 r,
Syrię zajęli Brytyjczycy, nikt nie usłyszał wystrzału - za to po wojnie
"Panowie" powrócili, a ponieważ Syryjczycy znów wzięli swoje sprawy we własne
ręce, rozpoczęto bombardowania Damaszku - na walkę lądową Francuzi mieli już za
krótkie rączki.
Oto przykład twojej "misji cywilizacyjnej". Bądź łaskawa zajrzeć do:
A. Hourani, "Historia Arabów",
P.K. Hitti, "Dzieje Arabów",
B. Lewis, "Arabowie w historii"
Rozumiesz chyba, że nie chce mi się na forum przepisywać podręczników?
Pozdrawiam
Wqrwiony2
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Zbiorowe zabójstwo" w Ramallach
slawek.r napisał(a):
> (...) Dalej,narod palestynski nie jest okupowany przez 54 lat;tereny
zamieszkale prz
> ez
> palestynczkow zostaly zajete przez Izrael w tzw."Wojnie 6-cio dniowej" w czerwc
> u
> 1967 roku,bedace pod wladza jordenskiego krola Husejna.Ziemie te zostaly
> przylaczone do Jordanu w roku 1949 przez Abdalle,dziadka Husejna,pomimo ze mial
> o
> tam powstac panstwo palestynczykow, w mysl uchwaly ONZ z listopada 1947 roku.
> Kiedy "madralo poruszasz jakis temat,to przedewszystkim trzymaj sie faktow.
>
>
Dobrze - trzymajmy sie faktow. A na jakim terenie powstalo panstwo Izrael? Bylo
to terytorium Palestyny pon mandatem brytyjskim, czyz nie? Nie rozwijajac
historycznych racji do ziem, o ktorych dyskutuje sie tu w innym watku, pragne
przypomniec ze Arabowie mieszkali juz na tym terytorium od jakiegos czasu. Wojna
szesciodniowa byla tylko gwozdziem do trumny okupacji izraelskiej na tych
ziemiach. Teraz Ty madralo od poczatku sobie przypomnij. Brytyjczycy ulokowali
sie na Bliskim Wschodzie okolo 1875 roku (przejmujac kontrole nad Kanalem
Sueskim). Stamtad wlasnie general Allenby poprowadzil armie przeciwko Turkom do
Palestyny i Syrii. Brytyjczycy uzyskali pomoc Arabow w walce przeciwko Turkom w
zamian za zobowiazanie utworzenia po wojnie panstwa arabskiego. Mialo byc ono jak
pewnie pamietasz rzadzone przez Husajna - szarifa Mekki. Jego syna - wlasnie
ksiaze Fajsal poprowadzil Arabow przeciwko Turkom az do Syrii. Ksiaze Fajsal po
wojnie proklamowal sie emirem tzw. Wielkiej Syrii, kotra obejmowala m.in. Syrie,
Liban, Jordanie i Palestyne. Pozniej jednak alianci oglosili, ze Bliski Wschod
(na mocy wczesniej zawartego porozumienia brytyjsko-francuskiego) zostaje
podzielony na terytoria mandatowe. Brytyjczycy, ktorzy znajdowali sie pod dosc
duzym wrazeniem powstajacego w Wiedniu zijonizmu (a takze pod wplywem wlasnego
ministra spraw zagranicznych skadinad pochodzenia zydowskiego) postanowili
utworzyc Palestyne Ei (polaczenie arabskiej nazwy Palestyna z zydowska Erec
Izrael). Arabowie uznali to za dowod zdrady i rozpoczeli walke zarowno z
Brytyjczykami jak i z Zydami. W 1947 na forum ONZ wniesiono propozycje podzialu
obszaru Palestyny na część zydowską i arabska. Kilka dni po wygasnięciu mandatu
brytyjskiego i proklamowaniu przez Zydowską Rade Narodowe niepodległego Izraela
(15 V 1948) wybuchla wojna izraelsko-arabska. Izrael rzeczywiscie odparl atak
Arabow ale jednoczesnie powiększyl przy tym o połowe powierzchnie, ktora otrzymal
od Brytyjczykow (sic!). Reszta rzeczywiscie dokonala sie przy okazji wojny
szesciodniowej. No i jak jest madralo z ta okupacja? Od ilu lat?
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Mimo białych flag zginęli od izraelskich kul
Kim ty jesteś krzynio s? Chyba wiejskim głupkiem. Nie masz bladego pojęcia o
czym mówisz. Jestem prawnikiem i hebraistą i znam Bliski Wschód lepiej niż ty
swojego penisa. Co do źródeł prawnomiędzynarodowych to proszę Ligę Narodów z San
Remo 1923 i ONZ 1947 przestudiuj uważnie. Tylko, że to nie społeczność
międzynarodowa decyduje kto jest podmiotem prawa międzynarodowego a fakty.
Ludność, rząd i terytorium. Brytyjski Mandat Palestyny powstał w wyniku
rozgrywki interesów Wielkiej Brytanii i Francji. Gdyby inaczej się sprawy wtedy
potoczyły to w ogóle nie byłoby mowy o niektórych współcześnie nam istniejących
narodach bowiem po prostu one by nie zaistniały. A skoro nie istniały wówczas to
nie były władne decydować za siebie. Nie były państwem in statu nascendi. W tym
względzie ruch syjonistyczny prezentował realną polityczną siłę w
przeciwieństwie do miejscowych Arabów, którzy w ogóle nie mieli żadnego poczucia
narodowego. Fajsal, rodem z Hidżazu, zresztą przychylnie ustosunkowywał się do
syjonistów i chciał być ich protektorem. Rzecz inna dotyczy lat czterdziestych.
Był możliwy kompromis ale go odrzucili. Ciekawe, że Abdulach, brat Fajsala,
skądinąd również w miarę przychylny Izraelowi, anektował "Zachodni Brzeg" i nikt
nie wołał wówczas o terytoriach okupowanych. Do dzisiaj zielona linia jest
granicą w atlasach. Dlaczego? Okupowani też nie czuli się ówcześni
Palestyńczycy, tfu, podówczas już poddani Królestwa Haszymidzkiego, Jordańczycy.
Więc jakież to poczucie narodowe mieli oni skoro od 1948 do 1967 nie chciało im
się walczyć przeciw jordańskiej okupacji?
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Saudyjczycy: Akcja wojskowa wobec Iranu potroi ...
Jeśli dojdzie do ataku na Iran "cała Zatoka (Perska) zamieni się w piekło
eksplodujących zbiorników paliw i wylatujących w powietrze instalacji" -
powiedział Al-Fajsal.
A jaki to piękny widok.
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Historia Żydów w Palestynie - wyłączając Biblię
Podstawowy problemem jest to jak odróżnic co jest narodem a co nie jest. Czy
narodem mogą być n.p. Ślązacy? Głównym kryterium które definiuje naród nie jest
używanie języka (vide Szwajcarzy, czy różnica między Austryjakami a Niemcami),
wspólne pochodzenie etniczne a samoświadomość.
Rzeczywiście w latach 70-dziesiatych trudno mówić było o narodzie palestyńskim.
Arabowie z Syrii, Libanu czy Palestyny (w znaczeniu geograficznym oczywiście)
uważali się po prostu za Arabów - Syryjczyków. Co pradwa sam naród arabski to
też jest fikcja. Nie można mówić o dialektach języka arabskiwgo - to odzielne
języki, które różnią się często między sobą w większym stopniu niż francuski i
włoski. Wynikało to z innych warunków. Po prostu na bliskim wschodzie nie było
świadomości narodowej w europejskim sensie. Fajsal kr. Trankordanii i
przyjaciel Lawrence z Arabii, kandydat brytyjski do tronu Wielkiej Syrii z
łatwością godził sie na oddanie całej Palestyny Żydom w zamian za poprarcie dla
stworzenie owej Wielkiej Syrii. Dopiero gdy Francuzi nie zgodzili się na to i
sami zajeli północna Syrię czyli obecną Syrię dla siebie Fajsal wycofał się z
tej propozycji - dlatego, że chciał mieć większe państwo. Także nie było
Palestyńczyków, nie mieli oni świadomości narodowej. Możnaby ich porównać
trochę do tutejszych w II Rzeczpospolitej.
Sytuację zmieniły diwe rzeczy. Po pierwsze Arabowie zamiast przyjąć uchodźców z
Palestyny i zintegrować ich ze swoimi społeczeństwami, trzymają ich w obozach
dla uchodźców - po to, aby mieć ludzi którzy z łątwością można będzie
wyjkorzystać przeciwko Izraelowi. Ci ludzie nie identyfikując się z Syrią,
Jordania czy Libanem z siły rzeczy zaczeli identyfikować się z Palestyną (choć
to często 2 lub 3 pokolenie które urodziło sie poza nią). Po drugie oświata i
wzrost zamozności na Zachodnim Brzegu i strefie Gazy powodował przekształcenie
niepiśmiennych, zyjących w tradycyjnych strukturach tutejszych Arabów w miarę
wykształconych i bogatrzych niż okoliczni sąsiedzi z Syrii czy Jordanii
Palestyńczyków. Tak więc podnosząc standart życia i edukacji Izrael stworzył
sobie nowego wroga. Już nie Arabów z Palestyny, ale Arabów, którzy są
Palestyńczykami. I od czasu Intifady można chyba mówić właśnie o
Palestyńczykach, a nie o Arabach z Palestyny.Co oczywiście dodatkowo komplikuje
znalezienie pokoju na Bliskim Wschodzie. Szczególnie gdy w interesie państw
arabskich nie ma powodu aby znależź rozwiązanie pokojowe. Ale ti już są zbyt
nowe czasy, które są jeszcze polityką a nie historią, i miejsce ich nie jest na
forum nauka a aktualności
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: KRAJE PÓŁWYSPU ARABSKIEGO
Putin u saudyjskiego króla Putin u saudyjskiego króla
GW, mz
2007-02-13
Prezydent Władimir Putin zaproponował Arabii Saudyjskiej rosyjską pomoc w
rozwoju energetyki jądrowej.
Rosja chce zdecydowanie rozszerzyć współpracę ze światem islamu - stwierdził
Putin w saudyjskim Rijadzie, pierwszym przystanku kilkudniowej podróży po
Bliskim Wschodzie. Król Abdullah nazwał gościa "mężem stanu, sprawiedliwym i
niosącym pokój", a na lotnisku rozwinięto przed nim długi czerwony dywan.
Rosyjski prezydent zaproponował gospodarzom m.in., że Rosjanie dopomogą im w
energetyce jądrowej. W grudniu Rada Współpracy Zatoki Perskiej, która grupuje
Arabię Saudyjską, Kuwejt, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Bahrajn i Oman,
oświadczyła, że rozważa stworzenie wspólnego dla sześciu krajów programu
atomowego. - Pokażemy światu, jak wzorowo wykorzystać energię jądrową bez
żadnych ambicji militarnych - twierdził książę Saud al Fajsal, szef MSZ Arabii
Saudyjskiej.
Tak naprawdę mniej chodzi o energetykę, a bardziej o rosnąca potęgę Iranu,
która niepokoi Saudyjczyków. Gdyby Rosjanie rzeczywiście włączyli się w arabski
program atomowy, wspieraliby jednocześnie dwie rywalizujące strony. Jesienią
planowany jest rozruch elektrowni atomowej w irańskim Buszerze, za którą Moskwa
zainkasuje miliard dolarów. W grudniowej rezolucji ONZ, nakładającej embargo na
handel z irańskimi firmami zaangażowanymi w program atomowy, uczyniono wyjątek
tylko dla Rosji.
Rosjanie, którzy sprzedają już broń Iranowi, liczą na kontrakty w Arabii
Saudyjskiej. Chodzi m.in. o sprzedaż 150 czołgów T-90.
Saudyjskim biznesmenom Putin opowiadał, że Rosja jest wieloetnicznym i
wieloreligijnym krajem, w którym chrześcijanie i muzułmanie żyją w pokoju, i
dlatego może być pomostem między kulturami. O wieloletniej wojnie w
muzułmańskiej Czeczenii nie wspominał ani rosyjski prezydent, ani żaden z jego
rozmówców.
Z Rijadu Putin poleciał do Kataru, a potem do Jordanii, gdzie będzie rozmawiał
o konflikcie izraelsko-arabskim. Przed rozpoczęciem podróży rosyjski prezydent
mówił w wywiadzie dla telewizji al Dżazira, że dominacja USA w regionie
jest "rujnująca". Skrytykował też zablokowanie zachodniej pomocy dla Autonomii
Palestyńskiej po objęciu tam władzy przez radykałów z Hamasu.
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Bardzo droga górnicza tradycja
Nawet szejk Arabii Saudyjskiej - Fajsal nie bral calych dochodow z ropy do
swojej kieszeni, bo nawet ten niepismienny Arab rozumial ze to bogactwo calego
kraju i trzeba sie dzielic. A to monarchia absolutna a nie "demokracja".
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Rzeczpospolita Gangsterska
Nour USA powiązany z kontrowersyjnym Szalabim?
(PAP) 16-02-2004, ostatnia aktualizacja 16-02-2004 21:00
16.2.Waszyngton (PAP) - Nour USA, firma która wygrała kontrakt na dostawy dla
armii irackiej pokonując m.in. Bumar, ma powiązania z kontrowersyjnym członkiem
irackiej Rady Zarządzającej, Ahmedem Szalabim - podał nowojorski
dziennik "Newsday"
Jak twierdzi gazeta, Szalabi - na którym ciążą zarzuty zdefraudowania milionów
dolarów w jego własnym banku w Jordanii - otrzymał dwa mln dolarów
wynagrodzenia za załatwienie w ub. roku kontraktu wartości 80 mln dolarów na
zapewnienie ochrony irackich złóż naftowych dla firmy Erinys Iraq
Firma ta wchodzi w skład konsorcjum dziewięciu przedsiębiorstw sponsorowanych
przez Nour USA, która pod koniec stycznia wygrała kontrakt na dostawy dla armii
irackiej wartości 327 mln dolarów
Polska podważa wiarygodność tej kwoty, o prawie 200 mln dolarów niższej niż
oferta Bumaru
Założycielem Nour USA był przyjaciel i wspólnik Szalabiego w interesach, Abdul
Huda Faruki. Dyrektorem Erinys Iraq jest Fajsal Dagistani, syn Tamary
Dagistani, długoletniej współpracowniczki Szalabiego
Erinys Iraq nie ma żadnego doświadczenia w zakresie zapewniania ochrony złóż
naftowych. Według "Newsday", po otrzymaniu kontraktu firma zatrudniła
ochroniarzy z tzw. Wolnych Sił Iraku - prywatnej milicji Szalabiego
Informacja, że Szalabi otrzymał dwa mln dolarow za załatwienie kontraktu dla
tej ostatniej firmy, oparta jest na źródłach anonimowych. W rozmowie
z "Newsday" Szalabi temu zaprzeczył
Twierdzi także, że nie ma żadnych "finansowych związków" z Farukim
Faruki również zaprzeczył, jakoby Szalabi odgrywał jakakolwiek rolę w Nour USA
i sponsorowanym przez nią konsorcjum
59-letni Szalabi, z wykształcenia matematyk, wyjechał z Iraku z rodzicami w
wieku 14 lat. Na emigracji zrobił karierę w bankowości, a przed amerykańską
inwazją stał na czele Irackiego Kongresu Narodowego, głównej organizacji
działającej na uchodźstwie opozycji przeciw reżimowi Saddama Husajna
Przed wojną i przez dłuższy czas po obaleniu Saddama, Szalabi był uważany za
polityka faworyzowanego przez Pentagon do objęcia władzy w wyzwolonym Iraku. W
ostatnich miesiącach jednak jego wpływy znacznie spadły
Szalabi twierdzi, że ciążący na nim wyrok za malwersacje bankowe w Jordanii,
wydany zaocznie przez tamtejszy sąd, jest wynikiem prowokacji politycznej i
oskarżeń nie mających żadnych podstaw
Tomasz Zalewski (PAP) ro/ ls/
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Nia ma Abela Xaviera, niech żyje Fajsal
Nia ma Abela Xaviera, niech żyje Fajsal ja też was lubię
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Miliony al-Qaidy
In article <3E63733E.C5ECF@box43.pl, w100 <"(jak chcesz napisac to usun to z adresu)w100"@box43.plsays... Arabia Saudyjska, sojusznik USA w regionie :))), panstwo dysponujace kolosalnymi dochodami. Czesc z nich przeznacza na dzialanosc misyjna i pomoc muzulmanom na calym swiecie. W 1962 roku ksiaze /przyszly krol/ Fajsal ibn* Abdel Aziz zalozyl SWIATOWA LIGE ISLAMSKA /WIL/, ktorej glownym zadaniem jest obrona mniejszosci muzulmanskich na calym swiecie. Centrum WIL w Europie znajduje sie w Londynie. Organami Ligi sa Swiatowa Rada Meczetow, zajmujaca sie budowa i utrzymywaniem miejsc kultu oraz, tzw. Biura Swiatowej Organizacji Islamskiej, istniejace w kazdym kraju, gdzie zyje mniejszosc muzulmanska. WIL dysponuje wielkimi sumami pieniedzy, ktore otrzymuja organizacje muzulmanskie na calym swiecie, jednak oprocz meczetow i fundacji charytatywnych, wspomaga takze skrajne grupy o celach politycznych, m. in. algierski Islamski Front Zbawienia, palestynski Hamas, filie Bractwa Muzulmanskiego** w Syrii i Jordanii, islamistow tunezyjskich i marokanskich**** Pieniadze saudyjskie przekazane przez WIL znacznie pomogly bo niackim Muzułmanom i afgańskim mudzahedinom w prowadzeniu wojen. Ksiaze Turki Ibn Fajsal, syn założyciela ligi, wykorzystal fundusze tej organizacji aby wyszkolic w Pakistanie /przy wydatnej pomocy USA/ i posłać do wojny Rosja w Afganistanie 20-30 tys. Ochotnikow z Egiptu, Arabii Saudyjskiej, Syrii, Jordanii, Algierii i innych krajow muzułmańskich oraz z tych, w których zyja mniejszo ci wyznające islam. Powracający z tych wojen ochotnicy wchodzili często z marszu do organizacji terrorystycznych szczególnie w Algierii i Egipcie, wnosząc do nich cenne do wiadczenie w walce. Arabia Saudyjska, sojusznik USA w regionie : )) była także inicjatorem utworzenia w latach 60' Organizacji Konferencji Islamskiej /ICO/, która jest czyms w rodzaju muzułmańskiego ONZ'etu. ICO kontroluje Islamski Bank Rozwoju /IBD/, który jest drugim obok WIL kanalem służącym do finansowania działalno ci grup islamskich, w tym skrajnych, działających na calym swiecie. Kolejny sojusznik USA :)) Turcja, także odgrywa w finansowaniu islamistow ogromna role. Chodzi o rozwiazana nie tak dawno Partie Dobrobytu - Refah. W licznej mniejszo ci muzułmańskiej w Europie działacze Refah maja wielu sympatykow, od których zbieraja kase. Ciekawe ile z tych kilkudziesięciu miliardow dolarow od USA przecieknie do terrorystycznego obiegu i tak dalej i tak dalej i szukajcie i ucinajcie leb brudnym terrorystycznym pieniazkom, najlepiej u zrodel, czyli na Wall Street, w Genvie i tak dalej i tak dalej :))) ------------------------------------------------------------------------ *Ibn - syn, nie tak jak pisza durnie z onetu...http://www.onet.pl/3ad - zwroccie uwage na ben Ladena :) **Bractwo Muzulmanskie - jedna z najwazniejszych organizacji integrystow*** islamskich, zalozone w 1928 roku przez Hassana al-Banna, egipskiego nauczyciela. *** integrysci islamscy to ludzie, postulujacy zjednoczenie wspolnoty islamskiej /Ummy/ w ramach jednego, wielkiego islamskiego panstwa - Kalifatu. Cala ta idea nazywa sie w terminologi mysli politycznej - Panislamizmem. **** Tunezja - Ennadha /Odrodzenie/, kwatera glowna w Londynie. Maroko - Partia Wyzwolenia Islamskiego /LIS/ chociaz powstala w Jordanii. Goscie z tej organizacji dostarczaja...mase prostytutek do Francji :) to jakby ktos ciupcial w Paryzu to niech wie, ze wspiera terroryzm :)))
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Co Izraelczycy i Palestyńczycy myślą o budowie ...
> 1. nie napisałam, że popieram takie pomysły
napisalas zeby sie od niego odczepic, gdy je ganilem.
> 2. gratuluję pewnosci siebie w usadzaniu
Kd, to co pisze Fredzio to JEST postawa szowinistyczna.
To jest obiektywne. Nie zalezy od lubienia usadzania
albo nie.
> 3. zgadzam sie, ze nie nalezy wyrzucac, ale to Arabowie
> przez conajmniej 55 ostatnich lat, krzyczą juz nie tyle o
> wyrzuceniu Żydow z Izraela, ale wrzuceniu ich do morza.
ilu Arabow dzis krzyczy o wrzuceniu Izraela do morza?
Przeciez to stary tekst z 1947 roku. Czas idzie do przodu-
Sadat i Husejn maja pokoj z Izraelem, ksiaze Fajsal
proponowal pokoj (po swojemu, ale proponowal!) -
i w Lidze Arabskiej oprocz Syryjczykow nikt nie robil
sprzeciwow. Maroko uznaje Izrael i mediuje juz od dawna
Wiekszosc palestynczykow chce wspolistnienia 2 panstw,
a Syria powoli zaczyna wymawiac slowo Izrael.
Dzis jest juz co innego!
> Gdyby Arafatowcy nie organizowali zamachow terrorystycznych
> na mieszkancow Izraela, to nie byloby problemu "muru" i wielu
> innych;
Zgadzam sie i dlatego popieram idee muru. Ale sama idee.
Nie popieram wciskania muru na terytoria Zachodniego Brzegu,
bo to jest juz przeginanie.
Widzisz Kd, tam jedni wobec drugich sa agresywni. I tak juz
jest w rodzaju ludzkim, ze w zapieklosci robisz duzo glupot.
Masz dobra idee, ale rzucasz sie i wychodzi "jak zawsze"...
>ale oni nie przestaną, bo dostają za to wielkie pieniądze od
>np Arabii Saudyjskiej i Iranu
i od Syrii! tylko ze jedno. Mowisz Arafatowcy... Ani Hamas
ani Jihad to nie sa Arafatowcy. To sa kolesie, na ktorych
terror Arafat przystaje. Ale to nie oznacza ze sa mu podlegli.
Tak samo w Fatahu jest wielu, ktorzy maja normalniejsze
podejscie do sprawy, niz Arafat. Wiesz, ci negocjatorzy w
Tabie dogadywali sie o wiele bardziej, niz sam Arafat.
> 4. Jednostki nie kompromitują całego narodu,no chyba ze w
> oczach rasisty
niestety nie. Ludzie jako ogol patrza na swiat macdonaldowo.
Sa glupi. Nie mysla. Nie procesuja. Co nie oznacza ze sa zli.
Sa czesto przypadkowymi obserwatorami, przypadkowymi
czytelnikami, przypadkowo daja sie manipulowac. Cale masy
ludzi madrych w swoich zawodach lub specjalizujacych sie w
pewnym dziale wiedzy, tkwia w wielu stereotypach, poza ktore
nie potrafia wyjrzec i - ba! - nie zdaja sobie sprawy, ze
sa stereotypami!
Ale sa na ziemi i stanowia glos wyborcy, glos opinii publicznej.
Chodzi o to, zeby takim ludziom, wlasnie niemyslacym, dawac
pewien przyklad, oczyszczac pole z brudow. Pokazywac, ze
stereotypy sa stereotypami. Dac im troche do zastanowienia.
Tacy ludzie widza sobie szczekajacego Fredzia i mimowoli
mysla "no tak, jednak Zydzi to szajbusy". Nie rozumieja,
ze to tylko Fredzio. Odzywa sie gdzies myslenie narodowe.
I takim ludziom trzeba jednak swiadczyc, nawet jesli ich
myslenie jest ograniczone.
> 5. Nie usprawiedliwiałam rasizmu, tylko człowieka
przeciez go nie znasz jako czlowieka. Znasz go jako autora
postu o danej tresci. Nic wiecej. I tak samo moj post nic
mu nie zrobi, tylko mysla na mysl :)
> 6. Jak zaklasyfikować Pana/i/ uwagę na temat sterylizacji?
> Ktos kiedys miał juz takie pomysły...
a jak sklasyfikowac jego uwage o wypedzeniu? Przeciez jest
jakies nastepstwo postow :) Sterylizacja to taki atak-zart:
wymarcie rasy rasistow.
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Chciałbym przeczytać artykuł z 1907 roku
cepowi, poszukiwaczowi zaginionej arki przymierza - pewien calkowicie zapomniany dokument z 1919 roku.
W 1920 roku z inspiracji niejakiego al hussejniego rozpoczely sie w palestynie
rozruchy antyzydowskie (to w tym roku zreszta powstala hagana, dla obrony
osadnikow). W 1921 roku zazarty antysemita al husseini (kuzyn i pozniejszy
mentor niejakiego yassira arafata, przyjaciel hitlera, tworca arabskiej dywizji
ss) zostal wybrany muftim jerozolimy. warto przesledzic wczesna (do 1937)
historie tego czlowieka i jego dzialalnosc w palestynie, ktory wg duzej czesci
historykow jest wspoltworca aktualnego stanu rzeczy na BW. niedawno zmarly
kuzyn poszedl w slady wuja.
Porozumienie Fajsal-Weizmann z 3 stycznia 1919 r.
"Jego Królewska Wysokość, emir Fajsal, reprezentujący Arabskie Królestwo
Hidżazu i działający w jego imieniu, oraz dr Chaim Weizmann, reprezentujący
Organizację Syjonistyczną i działający w jej imieniu, pamiętając o
pokrewieństwie rasowym i odwiecznych więzach istniejących między Arabami a
narodem żydowskim i zdając sobie sprawę, że najpewniejszym sposobem osiągnięcia
narodowych dążeń jest ścisła współpraca nad rozwojem arabskiego państwa i
Palestyny, oraz pragnąc potwierdzić wzajemne zrozumienie, uchwalili zgodnie co
następuje:
§ l. We wzajemnych stosunkach i przedsięwzięciach Państwo Arabskie i Palestyna
będą kierować się pragnieniem porozumienia i dobrą wolą. W tym celu zostaną
mianowani odpowiedni przedstawiciele arabscy i żydowscy, którzy będą przebywać
na terenie obydwu państw.
§ 2. Natychmiast po zamknięciu obrad Konferencji Pokojowej powołana przez
obydwie strony komisja ustali ostateczne granice między Państwem Arabskim a
Palestyną.
§ 3. Podczas ustanawiania konstytucji i administracji Palestyny podjęte zostaną
wszelkie środki mające zagwarantować realizację obietnic zawartych w deklaracji
brytyjskiego rządu z 2 listopada 1917 r. (dekl. Balfoura przyp.moj)
§ 4. Podjęte zostaną wszelkie niezbędne kroki, aby zachęcić i pobudzić
imigrację Żydów do Palestyny na wielką skalę i jak najszybciej osiedlić
żydowskich imigrantów dzięki gęstszej kolonizacji i intensywnej uprawie roli.
Podczas realizacji tego planu zapewni się ochronę praw arabskim wieśniakom i
dzierżawcom i udzieli im się pomocy w rozwoju gospodarczym.
§ 5. Żadne prawo ani rozporządzenie nie może zabronić ani w jakikolwiek sposób
przeszkodzić swobodnemu praktykowaniu religii. Nigdy też nie zostaną podjęte
żadne działania dyskryminujące osoby duchowne czy religijne praktyki różnych
wierzeń. Wszyscy będą korzystać z pełni praw cywilnych i politycznych bez
względu na wyznanie.
§ 6. Święte miejsca islamu będą pozostawać pod kontrolą muzułmańską.
§ 7. Organizacja Syjonistyczna proponuje wysłać do Palestyny komisję
rzeczoznawców z zadaniem zapoznania się z możliwościami gospodarczymi i
sporządzenia raportu dotyczącego środków, jakie należy podjąć, aby zapewnić jak
najszybszy rozwój kraju. Organizacja Syjonistyczna odda wyżej wspomnianą
komisję do dyspozycji Państwu Arabskiemu, aby dokonała przeglądu możliwości
gospodarczych Arabskiego Państwa i sporządziła raport, w którym zostaną
określone najlepsze sposoby jego rozwoju. Organizacja Syjonistyczna dołoży
wszelkich starań, żeby pomóc Arabskiemu Państwu w zdobyciu niezbędnych środków
do wykorzystania jego zasobów naturalnych i możliwości ekonomicznych.
§ 8. Niniejszym obydwie strony postanawiają działać w całkowitej zgodzie i
harmonii we wszystkich wymienionych wyżej sprawach przed Konferencją Pokojową.
§ 9. Wszelkie spory mogące wyniknąć między dwiema stronami zostaną poddane
rozstrzygnięciu przez Rząd Brytyjski.
Sporządzono i podpisano w Londynie, Anglia, 3 stycznia 1919 r."
Chaim Weizmann
Fajsal ibn Husajn
" My Arabowie, a zwlaszcza wyksztalceni sposrod nas patrzymy na ruch
syjonistyczny z jak najglebsza sympatia. przywitamy zydow jak najserdeczniej..."
Fajsal ibn Husajn
ze wspomnien Weizmanna "Trial and Error", Londyn 1949.
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Chciałbym przeczytać artykuł z 1907 roku
jeszcze jeden list araba do zyda Paryż, 3 marca 1919 r.
Szanowny Panie Frankfurter!
Pragnę Panu przekazać, z okazji mojego pierwszego zetknięcia się z syjonistami
amerykańskimi, to, co wielokrotnie powtarzałem dr Weizmannowi w Arabii i
Europie.
Mamy poczucie, że pod względem rasy Arabowie i Żydzi są kuzynami; poddani byli
takiemu samemu uciskowi potężniejszych narodów i - szczęśliwym zbiegiem
okoliczności -wspólnie poczynili pierwszy krok, aby osiągnąć swoje narodowe
ideały.
My, Arabowie, zwłaszcza ci spośród nas, którzy są ludźmi wykształconymi,
spoglądamy jak najbardziej przychylnie na ruch syjonistyczny. Nasze paryskie
poselstwo jest w pełni poinformowane o propozycjach przedstawionych przez
Organizację Syjonistyczną na konferencji pokojowej, które uważamy za wyważone i
słuszne. Uczynimy co w naszej mocy, aby pomóc w ich realizacji; serdecznie
powitamy Żydów podczas powrotu.
Mieliśmy i wciąż utrzymujemy z przywódcami waszego ruchu, szczególnie z drem
Weizmannem jak najlepsze stosunki. Był on jednym z wielkich obrońców naszej
sprawy i mam nadzieję, że niebawem Arabowie będą mieli okazję odpłacić Żydom za
ich dobrodziejstwo. Wspólnie trudzimy się nad zreformowaniem i ożywieniem
Bliskiego Wschodu, a nasze dwa ruchy wzajemnie się uzupełniają. Ruch żydowski
jest nacjonalistyczny, a nie imperialistyczny. Także i nasz ruch jest
nacjonalistyczny, a nie imperialistyczny; w Syrii jest miejsce dla nich obydwu.
W istocie nie sądzę, by jednemu mogło się powieść bez drugiego.
Ludzie słabiej poinformowani i mniej odpowiedzialni niż nasi przywódcy, nie
zdając sobie sprawy z potrzeby współdziałania między Arabami i Syjonistami,
próbowali wykorzystać spory, jakie muszą się niestety pojawić początkowo w
Palestynie. Obawiam się, że niektórzy źle przedstawili nasze cele arabskim i
żydowskim wieśniakom i posłużyli się tym dla wyciągnięcia własnych korzyści z
tego, co zwą naszymi zatargami.
Pragnę Pana zapewnić o moim niezłomnym przekonaniu, iż nie dotyczą one kwestii
zasadniczych, lecz szczegółów, co zdarza się nieuchronnie przy każdym kontakcie
sąsiadujących ludów, i że łatwo je zażegnać przy dobrej woli obydwu stron. W
rzeczy samej niemal wszelkie nieporozumienia znikną w miarę dokładniejszego
rozpoznawania.
Cieszę się, podobnie jak mój naród, z przyszłości, w której będziemy sobie
wzajemnie pomagać, aby interesujące nas kraje mogły pewnego dnia zająć znów
swoje miejsce we wspólnocie cywilizowanych narodów świata.
Szczerze oddany, Fajsal".
Feliks frankurter byl czlonkiem zydowskiej delegacji, na konferencji pokojowej
w Wersalu
z linkow w tak istotnym temacie w zasadzie nie korzystam, chyba ze inspiruja do
kupna ksiazki.
niemniej dziekuje.
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Chciałbym przeczytać artykuł z 1907 roku
Dokument powstal na kanwie znajomosci obu panow i konferencji wersalskiej,
gdzie dyskutowano przecie (niezaleznie od brytyjskich gier divide et impera)
podzial potureckiego terytorium arabskiego i utworzenie zydowskiej siedziby
narodowej (proces kontynuowany w 1920 roku w san remo).
Dokument podpisany przez przyjaciol i wizjonerow był dokumentem waznym – wszak
weizmann wkrotce bedzie na czele swiatowej organizacji syjonistycznej, fajsal
wowczas był emirem panstwa obejmujacego caly dzisiejszy bliski wschod, choc jak
dowiodla historia, bez zgody anglikow nie mozna bylo niczego samodzielnie
zrobic (hier liegt der hund begraben, jak by powiedzial niemiecki arab).
Fajsal widzial koniecznosc integracji arabow z zydami dla wyciagniecia arabow
ze sredniowiecznego zacofania, weizmann dzialal ze wzgledow oczywistych,
ktorych nie trzeba przypominac. Byl to wg mnie jedyny okres, gdzie obie nacje
wzajemnie sie potrzebowaly.
Porozumienia nie wprowadzono w zycie z kilku wzgledow – BW zostal wszak
podzielony miedzy francje a anglie, podpisane porozumienie skierowalo mlody,
arabski nacjonalizm walczacy dotychczas z turkami i mlodoturkami przeciwko
zydom – nie bez walnego udzialu supernacjonalisty arabskiego al husseiniego (by
wspomniec wojne cywilna arabow przeciw zydom od 1920 roku, z apogeum w jaffie w
1921), fajsalowi wyznaczono role lokalnego kacyka, fajsal przegral swe starania
utworzenie krolestwa syrii (oglosil się jej krolem), gdzie mialo być miejsce
dla zydow i realizacji cytowanego porozumienia. Dosc, ze wrocil na plw arabski,
jego mysl podjal syn abd allach tworzac (oczywiście za zgoda anglikow, bo na
syrie nie zezwolili francuzi i anglicy) krolestwo haszymidzkie w jordanii.
Abdallach jak wiadomo zostal zamordowany w 1950 przez nacjonalistow arabskich
za podpisanie tajnego pokoju z izraelem po wojnie 1949.
moim zdaniem gdyby nie pokretna i falszywa owczesna polityka glownie anglii i w
mniejszym stopniu francji byla szansa na ulozenie stosunkow arabsko –
zydowskich.
naturalnie w hipotetycznych rozwazaniach niewiadoma byla postawa al hussejniego
a i wplyw 2ws na ewentualne panstwo zydowskie przy bardzo mocno rozbudzonym w
koncu lat 30 antysemityzmie i nacjonalizmie arabskim.
Oczywiscie problem sila rzeczy potraktowany przeze mnie bardzo zdawkowo, bo
dodac trzeba by było problem wykupu ziemi przez zydow, zatrudnianie na roli
imigrantow zydowskich w miejsce zwalnianych arabow, co rodzilo poczucie
zagrozenia arabskich fellachow (tzw. effendi – arabscy obszarnicy sprzedawali
ziemie chetnie itd. itd) Ale to gdybanie, ktorego historia nie cierpi.
co do twego cytowanego akapitu z umowy weizmann – fajsal – oczywiscie tak.
brzmi on w polskim przekladzie z arabskiego: "jesli arabowie zostana uznani
zgodnie z warunkami jakie postawilem w swojej proklamacji z 4 stycznia
skierowanej do angielskiego sekretarza stanu spraw zagranicznych to zobowiazuje
sie do wypelnienia niniejszych postanowien. jednakze w przypadku gdy zajda
jakies zmiany, nie bede mogl odpowiadac za niewykonanie niniejszego
postanowienia".
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Broń masowego rażenia z arsenału Saddama
W naszym regionie zmieniły się reguły gry - mówił jordański król Abdullah II dziennikarzom izraelskiego dziennika "Haarec". - Jeszcze niedawno Jordania postulowała, żeby Bliski Wschód był strefą bezatomową, ale od lata 2006 r. wszyscy chcą mieć własny program atomowy. Także my będziemy prowadzić taki program, wyłącznie dla celów pokojowych i energetycznych - dodał król.
Chodzi o Iran Reguły gry, o których wspomniał król, zmienił szyicki Iran, który chce wzbogacać uran mimo protestów całego świata i sankcji ONZ. Wprawdzie najgłośniej protestują Izrael i USA, ale kraje arabskie nie mniej od nich obawiają się irańskiej bomby atomowej. Wywiady amerykański i izraelski szacują, że Iran dzieli od niej kilka lat.
Arabowie i Persowie rywalizują o wpływy na Bliskim Wschodzie od czternastu wieków. Na tę rywalizację nakłada się jeszcze podział muzułmanów na szyitów i sunnitów, zapoczątkowany sporem o wyznaczenie następcy Mahometa. Dziś większość Arabów to sunnici, Persowie to szyici.Ostatnie miesiące przyniosły niespodziewane ożywienie historycznych waśni: w Iraku szyci i sunnici wyrzynają się wzajemnie, a w Libanie szyicki, popierany przez Iran Hezbollah walczy o władzę z prozachodnimi sunnitami. Kiedy latem zeszłego roku Hezbollah wytrzymał napór izraelskiej armii, a w Iraku z każdym miesiącem rosną wpływy Teheranu, Arabowie zdali sobie sprawę, jak wielkie są możliwości Iranu. Wiele wskazuje na to, że kolejna odsłona rywalizacji sunnicko-szyickiej przeniesie się teraz do atomowych laboratoriów.Pierwszy do wyścigu po sunnicki atom wystartował egipski dyktator Hosni Mubarak, przyjaciel USA równie zaufany jak król Jordanii. To właśnie on najgłośniej ze wszystkich przywódców arabskich gromi Iran za popieranie nielegalnych szyickich milicji religijnych w Iraku.
- Nikogo nie będziemy pytać o pozwolenie na atom! - stwierdził w listopadzie na uroczystej sesji parlamentu. Egipcjanie mają zresztą pewne tradycje - pierwszy reaktor kupili już 46 lat temu, od ZSRR. Wielkim zwolennikiem energetyki jądrowej jest syn dyktatora, szykowany na jego następcę.
Miesiąc później Rada Współpracy Zatoki Perskiej, która grupuje Arabię Saudyjską, Kuwejt, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Bahrajn i Oman, oświadczyła, że rozważa stworzenie wspólnego dla sześciu krajów programu atomowego. - Mamy do tego prawo, musimy się rozwijać zarówno ekonomicznie jaki i naukowo - stwierdził w grudniu, na zakończenie szczytu Rady jej sekretarz generalny Abdul Rahman al Attija.Chęć przyłączenia się do atomowych planów Rady zgłosił niespodziewanie Jemen, jeden z najbiedniejszych krajów arabskich.- Nasz wspólny program jądrowy będzie wzorem dla świata, dla wszystkich, którzy chcą wykorzystać energię jądrową bez żadnych ambicji militarnych - twierdził tydzień temu książę Saud al Fajsal, szef MSZ Arabii Saudyjskiej. Ale analitycy nie mają wątpliwości, że nie chodzi tu o energię ani o naukę. Sześć krajów należących do Rady ma 40 proc. światowych złóż ropy i 10 proc. gazu ziemnego.
Powstrzymajcie Iran - Kraje arabskie, które kolejno deklarują ambicje atomowe wcale nie mówią tego w stronę Iranu - wyjaśnia Dennis Ross, były amerykański negocjator na Bliskim Wschodzie. - One zwracają się do nas, Amerykanów: "Zatrzymajcie Iran, bo inaczej my go będziemy musieli zatrzymać!"Póki co jednak Amerykanie są dość bezradni. Przyznał to wczoraj nowy sekretarz obrony USA Robert Gates. - Prawdę mówiąc, negocjacje z Iranem o jego programie atomowym nie mają sensu, bo USA jeszcze nie mają argumentów, byłyby tylko petentami - stwierdził. Amerykańskie embargo na handel z Iranem trwa już ćwierć wieku, ale nie złamało rządzących w Teheranie szyickich ajatollahów. Zaś uchwalone w grudniu sankcje ONZ mają bardzo ograniczony charakter.Żeby zdobyć pozycję przetargową w przyszłych rozmowach, trzeba najpierw zbudować wielką koalicję antyirańską. Gates robił w tym tygodniu podczas wizyt w Arabii Saudyjskiej i Katarze.Amerykanie muszą się spieszyć, bo za kilka lat atomowy wyścig na Bliskim Wschodzie może ruszyć na serio. I choć minie przynajmniej kilka lat, zanim Arabowie zdobęda bomby, to pierwszy poniesie konsekwencje Izrael. - Po porażce Izraela w wojnie z Hezbollahem obudziły się na arabskim Bliskim Wschodzie nastroje radykalne i awanturnicze - ostrzegał wczoraj król Jordanii i wezwał do jak najszybszego rozwiązania konfliktu Żydów z Palestyńczykami, punktu zapalnego regionu od ponad 60 lat.Na razie Izrael, choć formalnie jest największym wrogiem sunnitów i szyitów, pozostaje na uboczu ich atomowej rywalizacji. Izraelczycy posiadają bombę prawdopodobnie już ponad 30 lat, co Arabowie potępiali, ale nie robili nic, żeby Żydów doścignąć. Odważył się jedynie Saddam Husajn, ale irackie centrum badań atomowych zostało zniszczone przez izraelskie lotnictwo w 1982 r.
Izraelscy piloci już ćwiczą na pustyni Negev nalot na irańskie obiekty atomowe w Natanz, ale nie zbombardują przecież wszystkich krajów w regionie.
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Krótka historia Palestyny
Ave,
co do ludności Palestyny, to zacytuję posr Alexa z innego wątku:
"A co do etniczności nieżydowskich mieszkańców Palestyny. Po pierwsze trzeba
pamietać, że pojęcie Palestyńczyk tak na prawdę narodziło się po II wojnie
światowej. Wcześniej Palestyna wraz z Jordania były częścią po prostu Syrii. Po
I wojnie światowej Syria miała przypaść Fajsalowi pochodzxącego z rodu
Haszymitów, a będącego potomkiem szarifów Mekki. Sprzeciwiła się temu Francja
widząc w nim narzędzie brytyjskie (Fajsal nawet obiecał całą Palestynę Żydom,
gdyby dostał całą Syrię). Podzielono wtedy Syrię na: Syrię, Liban (w rękach
francuskich) Palestynę i Tranjordanię w rękach brytyjskich (ta ostatnia była
emiratem na czele z Fajsalem). Sami mieszkańcy Palestyne nie czuli sie
Palestyńczykami. Świadomość palestyńska wzrastała dopiero w obozach dla
uchodźców - inne państwa arabskie trzymała nieszczęsnych uchodźców w nich, aby
mieć kartę przetargową w relacjach z Izraelem.
Ale wracając do genezy Palestyńczyków. Oczywiście nie są oni "prawdziwymi"
Arabami. To mieszkańcy Palestyny (rzymskiej, głównie semici mówiący
aramejskim), któzy przszli z chrześcijańśtwa na Islam i zaczeli używać języka
arabskiego. Ale pamiętajmy też, że trzeba mówić nie o języku arabskim, ale o
językach arabskich - róznice między "dialektami" są olbrzymie. W Egipcie nie
używa się odmiany rzeczowników przez przypadki, która jest w klasycznej
arabszczyźnie. Ponieważ państwa arabskie podtrzymują fikcje jednego ludu
arabów, skutkuje to śmiesznymi skutkami, w telewizji Egipskiej część programów
jest w egipskiej wersji arabskiego część w klasycznej ... Dlatego nie można
mówić że prawowitymi mieszkańcami Bliskiego wschodu są tylko koptowie czy
maronici. Ich islamscy pobratymcy róznią się od nich (oczywiście kulturą) tym,
że jedni przyjeli islam a inni nie. A arabscy zdobywcy byli zbyt mało liczni
aby kolonializować tak wielkie obszary. Zresztą ich włądza nad Bliskim wschodem
przez pierwszy wiek ich panowania ograniczała się do zbierania podatków
(zresztą niższych niż w czasach rzymskich). Administracja w Egipcie i Syrii
nadal używała greki. Dopiero potem liczebność grup zislamizowanych była na tyle
duża, aby można było wyrugować grekę arabskim.
Oczywiście powstania Żydów przeciwko Rzymianom były aktami heroicznego zrywu
niepodległościowego wywołanego obrażaniem przez Rzymian Żydów, obrażaniem nie
do końca świadomym (jak już pisałem). Heroicznego i bardzo tragicznego (n.p.
zajęcie przez Rzymian martwej Masady, wymordowanie w czasie powstań
wieludziesiąt tys. ludzi) Choć różnica między terroryzmem a zrywem
niepodległościowym nie zawsze jest ostra (działalność UPA czy bojownicy
czeczeńscy). Również wśród powstańców byli tacy, którzy byli bliscy byli
definicji terroryzmu - działalność sicariich od lat 50 (grupy zelotów), którzy
stosowali terror indywidualny zasztyletując przeciwników - Rzymian i
zwolenników ugody".
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Syria wobec wojny w Iraku
Sasiedzi Iraku za jego prawem do ropy. bonobo44 napisał:
> Amerykance wydali na wojne w Iraku dopiero 20 miliardow z
> przyznanych im na nia przez Kongres 80. Maja do wydania w tym
> roku jeszcze 60...
www.interia.pl
Sąsiedzi Iraku za jego prawem do ropy
19.04.2003 07:14 (aktualizacja 09:26)
Saud al-Fajsal przekonuje, że USA nie mają prawa do irackiej ropy / AP
Wojska USA, które najechały Irak, nie mają prawa do jego ropy, a ONZ powinien
znieść sankcje wobec kraju, jak tylko w Bagdadzie powstanie prawomocny rząd -
przekazał wczoraj saudyjski minister spraw zagranicznych, książę Saud al-
Fajsal.
Al-Fajsal zabrał głos po regionalnym spotkaniu szefów dyplomacji ośmiu krajów
bliskowschodnich, którzy dyskutowali o sytuacji w regionie po zakończeniu wojny
w Iraku. Książę zaapelował, aby wojska USA zaprowadziły w pokonanym kraju ład i
jak najszybciej się z niego wycofały.
- Teraz Irak jest pod okupacją i jakiekolwiek żądania zniesienia sankcji muszą
pojawić się, kiedy powstanie prawomocny rząd, reprezentujący obywateli i
radzący sobie ze swoimi obowiązkami - powiedział al-Fajsal dziennikarzom.
Stanom Zjednoczonym zależy na szybkim zniesieniu sankcji nałożonych 12 lat temu
na Irak, aby ten kraj mógł sprzedawać ropę i zdobyć w ten sposób fundusze na
odbudowę kraju.
Według al-Fajsala, ONZ-owskie embargo powinno być zniesione, jak tylko
powstanie nowy rząd. - (Ministrowie) sądzą, że Irakijczycy powinni zarządzać i
administrować swoim krajem sami, a wszelkie wydobycie ich surowców naturalnych
powinno odbywać się za zgodą prawomocnego irackiego rządu oraz obywateli -
oświadczył al-Fajsal.
Wcześniej w ty dniu szefowie dyplomacji państw regionu bliskowschodniego
wezwali Stany Zjednoczone, by zaprzestały nacisków na Syrię oraz jak
najszybciej utworzyły konstytucyjny rząd Iraku.
"Absolutnie odrzucamy obecne groźby wobec Syrii, które mogą jedynie zwiększyć
prawdopodobieństwo nowego kręgu wojny i nienawiści, szczególnie w świetle
pogarszającej się sytuacji Palestyńczyków. Wzywamy Stany Zjednoczone do
wykorzystania dialogu z Syrią i zaktywizowania (bliskowschodniego) procesu
pokojowego" - głosi wspólna deklaracja uczestników spotkania, odczytana na
początku obrad przez gospodarza, księcia al-Fajsala.
Waszyngton oskarża Syrię o ukrywanie czołowych funkcjonariuszy obalonego reżymu
irackiego oraz o prace nad bronią chemiczną. Damaszek zdecydowanie zaprzecza
tym zarzutom.
Deklaracja wzywa również do wzmocnienia roli ONZ w Iraku i możliwie jak
najszybszego zakończenia okupacji. "Narodom Zjednoczonym powinna przypaść
centralna rola nie tylko w kwestiach humanitarnych i ekonomicznych, ale także w
budowaniu powojennego Iraku. W celu wycofania sił USA tak szybko, jak to
możliwe, wzywamy władze okupacyjne do szybkiego utworzenia rządu przejściowego
i uczynienia wszelkich wysiłków na rzecz utworzenia konstytucyjnego rządu Iraku
o szerokiej podstawie (politycznej)" - czytamy w dokumencie.
(PAP)
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Afgańczycy giną od alianckich bomb
Czy ty do szkoly nie chodziles, czlowieku? mis22 napisal:
> W 1920 roku Brytyjczycy próbowali kolonizować Irak ale w skutek tego, że
okupacja tego kraju kosztowała ich więcej niż zyski więc się wycofali.<
A tak naprawde to w 1918 Brytyjczycy z Lawrence'm z Arabii i jego przyjacielem,
Fajsalem al-Huseinem (pozniej jako krol Fajsal I) wygnali z teryterium
POZNIEJSZEGO Iraku okupujacych go od stuleci Turkow. Pozniej ten teren byl tzw.
mandatem brytyjskim, tj. brytyjska administracja pod kontrola Ligii Narodow -
musisz pamietac, ze miejscowi Araboiwie wyrwani swiezo z lap tureckich pojecia
nie mieli nie tylko o rzadzeniu, ale chocby o utrzymaniu w ruchu infrastruktury
kraju (w filmie Lawrence of Arabia z O'Toolem jest taka zabawna scena z
elektrownia - to sie naprawde zdarzylo). Brytania trzymala ten mandat krotko, w
praktyce cos ze 2 lata (a formalnie jeszcze krociej, mandat przyszedl rok
pozniej), bo z brykajacymi na calym terytorium i zwalczajacymi sie nawzajem
klanami arabskimi trudno bylo sobie poradzic. Churchill, Lawrence of Arabia i
Fajsal usiedli wiec przy jednym stole i przy pomocy linijki UTWORZYLI IRAK.
Stalo sie to wlasnie w 1920 roku, nigdy przedtem w historii zaden Irak nie
istnial, a wiec Brytania nie moglaby go kolonizowac.
REASUMUJAC: bylo wrecz odwrotnie, nizli sugerujesz - w 1920 Brytania Iraku ne
kolonizowala (bo takiego czegos nigdy nie bylo - byly ziemie po Ottomanach), w
1920 roku Brytania Irak UTWORZYLA.
Mimo ze Fajsal, bohater z wojny przeciwko Turkom, cieszyl sie poparciem, to
jednak musial isc na powazne ustepstwa wobec kacykow plemiennych, dajac im
spora wladze (az po pobieranie i zatrzymywanie sobie podatkow), niemniej
owczesny Irak by notorycznie o krok od rozpadu na grupy i terytoria plemienne,
a wiec Fajsal korzystal czesto-gesto z brytyjskiej pomocy militarnej (az po
bombardowania)w trzymaniu kacyckow w ryzach, a panstwa w kupie; trwalo to az do
jego smierci w 1932; zreszta brytyjski garnizon nadal w Iraku pozostal.
Oficjalnie nie byla to zadna okupacji, ale traktat dwustronny o pomocy
wzajemnej podpisany przez Irak Fajsala i Wlk.Brytanie. Co ciekawsze, traktat
ten zakladal rekomendowanie Iraku przez UK do Ligii Narodow, a wiec de facto
jego niepodleglosc. I istotnie Brytyjczycy sie z obietnicy wywiazali i w 1932
roku Irak stal sie niepodlegly. Wiecej mi sie teraz nie chce, moze przy innej
okazji:)
PS: A jesli o iracka rope chodzi, to te wydobywala Iraq Petroleum Company,
koncern miedzynarodowy zlozony z holenderskiego Shella, brytyjsko-iranskiej
Anglo-Persian Oil Company, paru spolek francuskich i amerykanskiej Standard
Oil, placacych Irakowi ustalone odsetki. Nie byl to taki zly pomysl, to
umiedzynarodowienie wydobycia irackiej ropy. I szkoda, ze na ten pomysl nie
wpadl i Bush, ale...jego wiedza o Iraku cos mi za bardzo przypomina TWOJA:)))
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Uderzą czy obłaskawia Syrie?
Uderzą czy obłaskawia Syrie? Sława!
wiadomosci.onet.pl/1360358,11,item.html
USA: Syria to klucz do Bliskiego Wschodu
Budynek szkoły i biblioteki po izraelskich bombardowaniach w południowym
Libanie.
AFP
Syria jest gotowa nawiązać dialog z USA w celu położenia kresu konfrontacji
zbrojnej między Hezbollahem a Izraelem - powiedział w syryjski wiceminister
spraw zagranicznych Fajsal Mekdad.
Jak pisze"New York Times", administracja prezydenta George`a W. Busha uważa,
że "Syria zajmuje kluczowe miejsce we wszelkich planach uregulowania kryzysu
bliskowschodniego" i wobec tego "rząd szuka sposobów oderwania tego kraju od
sojuszu z Iranem".
Iranem jest głównym sponsorem działającej w Libanie islamskiej organizacji
terrorystycznej, ale według ustaleń amerykańskiego wywiadu, irańskie
pieniądze i dostawy broni dla niej przechodzą przez Syrię. Syrię uważa się w
USA za słabe ogniwo w osi "Teheran-Damaszek-Hezbollah".
Rząd syryjski współpracował z Waszyngtonem w walce z terroryzmem po ataku z
11 września 2001, ale stosunki między obu państwami popsuły się, kiedy po
amerykańskiej inwazji na Irak Syria wspomagała irackich rebeliantów,
udzielając schronienia zwolennikom Saddama Husajna i otwierając granicę dla
terrorystów przedostających się do Iraku.
W 2004 r. USA nałożyły sankcje na Syrię, a w rok później odwołały swojego
ambasadora z Damaszku po zabójstwie w 2005 r. byłego libańskiego premiera
Rafika Hariri, o które podejrzewa się agentów syryjskich służb bezpieczeństwa.
Jednak zdaniem ekspertów ds. Bliskiego Wschodu, syryjskiemu prezydentowi
Baszirowi Asadowi zależy na poprawie stosunków z USA, więc może być podatny
na sugestie, żeby rozluźnić związki z Hezbollahem.
Z drugiej strony, nie wiadomo na razie, czym Waszyngton byłby gotów zachęcić
do tego Syrię. W sobotnim przemówieniu radiowym prezydent Bush nie znalazł
żadnych pojednawczych słów pod adresem tego kraju.
Jak zauważają komentatorzy, dyplomacja amerykańska będzie prawdopodobnie
usiłowała wygrać rozbieżności i antagonizmy dzielące świat arabski i
muzułmański. Kraje arabskie, w większości sunnickie - z Syrią włącznie -
obawiają się wzmacniania się w regionie wpływów szyickiego Iranu i szyickiego
Hezbollahu.
Potwierdziła to początkowa reakcja Egiptu, Jordanii i Arabii Saudyjskiej na
walki na granicy izraelsko-libańskiej. Wezwały one do zawieszenia broni, ale
potępiły też akcje Hezbollahu.
Syrię niepokoi także możliwość rozszerzenia działań militarnych Izraela
również na jej terytorium.
Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obejrzyj więcej wiadomości
Temat: Historia Żydów w Palestynie - wyłączając Biblię
A co do etniczności nieżydowskich mieszkańców Palestyny. Po pierwsze trzeba
pamietać, że pojęcie Palestyńczyk tak na prawdę narodziło się po II wojnie
światowej. Wcześniej Palestyna wraz z Jordania były częścią po prostu Syrii. Po
I wojnie światowej Syria miała przypaść Fajsalowi pochodzxącego z rodu
Haszymitów, a będącego potomkiem szarifów Mekki. Sprzeciwiła się temu Francja
widząc w nim narzędzie brytyjskie (Fajsal nawet obiecał całą Palestynę Żydom,
gdyby dostał całą Syrię). Podzielono wtedy Syrię na: Syrię, Liban (w rękach
francuskich) Palestynę i Tranjordanię w rękach brytyjskich (ta ostatnia była
emiratem na czele z Fajsalem). Sami mieszkańcy Palestyne nie czuli sie
Palestyńczykami. Świadomość palestyńska wzrastała dopiero w obozach dla
uchodźców - inne państwa arabskie trzymała nieszczęsnych uchodźców w nich, aby
mieć kartę przetargową w relacjach z Izraelem.
Ale wracając do genezy Palestyńczyków. Oczywiście nie są oni "prawdziwymi"
Arabami. To mieszkańcy Palestyny (rzymskiej, głównie semici mówiący
aramejskim), któzy przszli z chrześcijańśtwa na Islam i zaczeli używać języka
arabskiego. Ale pamiętajmy też, że trzeba mówić nie o języku arabskim, ale o
językach arabskich - róznice między "dialektami" są olbrzymie. W Egipcie nie
używa się odmiany rzeczowników przez przypadki, która jest w klasycznej
arabszczyźnie. Ponieważ państwa arabskie podtrzymują fikcje jednego ludu
arabów, skutkuje to śmiesznymi skutkami, w telewizji Egipskiej część programów
jest w egipskiej wersji arabskiego część w klasycznej ... Dlatego nie można
mówić że prawowitymi mieszkańcami Bliskiego wschodu są tylko koptowie czy
maronici. Ich islamscy pobratymcy róznią się od nich (oczywiście kulturą) tym,
że jedni przyjeli islam a inni nie. A arabscy zdobywcy byli zbyt mało liczni
aby kolonializować tak wielkie obszary. Zresztą ich włądza nad Bliskim wschodem
przez pierwszy wiek ich panowania ograniczała się do zbierania podatków
(zresztą niższych niż w czasach rzymskich). Administracja w Egipcie i Syrii
nadal używała greki. Dopiero potem liczebność grup zislamizowanych była na tyle
duża, aby można było wyrugować grekę arabskim.
Oczywiście powstania Żydów przeciwko Rzymianom były aktami heroicznego zrywu
niepodległościowego wywołanego obrażaniem przez Rzymian Żydów, obrażaniem nie
do końca świadomym (jak już pisałem). Heroicznego i bardzo tragicznego (n.p.
zajęcie przez Rzymian martwej Masady, wymordowanie w czasie powstań
wieludziesiąt tys. ludzi) Choć różnica między terroryzmem a zrywem
niepodległościowym nie zawsze jest ostra (działalność UPA czy bojownicy
czeczeńscy). Również wśród powstańców byli tacy, którzy byli bliscy byli
definicji terroryzmu - działalność sicariich od lat 50 (grupy zelotów), którzy
stosowali terror indywidualny zasztyletując przeciwników - Rzymian i
zwolenników ugody.
Obejrzyj więcej wiadomości
Strona 1 z 2 • Znaleźliśmy 52 postów • 1, 2
|